Skończ z negatywnymi emocjami. Wyrzuć stres do kosza





Ostatnio spotyka mnie straszny natłok różnych spraw do załatwienia i każda z nich jest niezmiernie ważna. Najpoważniejsze co mam do zrobienia, to oczywiście ostateczne napisanie i oddanie pracy licencjackiej, którą mam nadzieję obronię jak najszybciej – planowo w lipcu, tego roku. Nie jest ona jednak moim jedynym obowiązkiem, zbliża się „sesja”, której nie będzie. Egzamin – jeden z najważniejszych – mam już w ten poniedziałek, do opracowania jest blisko 140 zagadnień, z czego wykładowca wybierze kilka pytań - może dwa, może więcej. Wszystko zapewne zależy od egzaminatora, jednak wiadomo, trzeba się przygotować i na ten egzamin, by nie trzeba było odkładać tego na wrzesień. Kolejnym obowiązkiem było przeprowadzenie ankiet i ich późniejsza analiza. Dużo obowiązków mam zarówno ja, jak i z pewnością każdy z Was. Często w ramach natłoku wielu spraw zaczynamy się stresować, a negatywne emocje nas wypełniają.


Jak sobie z tym radzić?


Odpowiedzi są różne i odnoszą się do każdego człowieka indywidualnie. Możemy sobie odpowiedzieć na to pytanie, gdy sami sobie je zadamy. Tylko Ty wiesz co jest w stanie Cię odstresować, zmniejszyć poziom wypełniającego Ciebie gniewu. To Ty wiesz co lubisz robić w wolnym czasie, jakiej muzyki lubisz słuchać, jakie filmy lubisz oglądać, czy lubisz się zmęczyć i odreagować wszystkie negatywne emocje, a może po prostu masz ochotę położyć się na łóżko i odpocząć – nie myśląc o zbyt wielu sprawach w tym momencie.


Poniższe przykłady mają być dla Ciebie wskazówką, jeśli zabraknie Ci pomysłów jak się odstresować, skorzystaj z któregoś z nich.

Wypij melisę. Herbata z niej przygotowana działa na wiele osób uspokajająco. Często można pić ją również jeśli mamy problemy ze snem, wtedy pomoże nam spokojnie zasnąć.

 
Wyjdź pobiegać. Nie musisz być „zawodowym biegaczem”, by ruszyć tyłek z łóżka, ubrać jakieś dresy czy innego typu ciuchy, w których lubisz ćwiczyć i wyjść z domu. Nie musisz biegać na stadionie, w lesie czy w parku. Możesz pobiegać przed domem, przed blokiem, jakimiś znanymi często bądź słabo uczęszczanymi uliczkami Twojego miasta lub wioski.


Idź i odreaguj złe emocje na siłowni. Nie musisz być „bogaczem” - jak wiele osób sądzi – by iść na siłownię. W wielu, jeśli nie we wszystkich siłowniach pierwszy trening jest darmowy. Stanowi to odpowiednią zachętę do wykupienia karnetu w danej placówce, po wcześniejszym przetestowaniu możliwości, z których można tam skorzystać. Jeśli mimo wszystko nie chcesz iść do siłowni, gdzie jest sporo ludzi, którzy już jakiś czas trenują i się po prostu wstydzisz wśród nich ćwiczyć, to idź na siłownię pod chmurką. Jest to odpowiednia alternatywa dla mam z małymi dziećmi, gdyż zazwyczaj takie siłownie są umieszczane przy placu zabaw.


Odnajdź w sobie chęć do wymagającego sporej cierpliwości hobby - „małego przerywnika”, jak np. wypełnianie sudoku, spróbowanie swoich sił w szydełkowaniu, zagranie z kimś w szachy.


Zabierz ulubioną przyjaciółkę na zakupy. Wyjdź do galerii handlowej – raj dla zakupoholiczek, jednak nie tylko. Kup sobie coś nowego, w czym poczujesz się dobrze, może nawet i seksownie. Pamiętaj jednak, by nie przesadzać. Czasem warto kupić jedną rzecz, według nas „wspaniałą”, niż stertę innych ubrań, które mają być zamiast tej pierwszej, bo przecież jest za droga lub tylko na jedną okazję.

 
Sport. Wybierz się na jogę, sprawdź swoje umiejętności pływackie na pobliskim basenie, kup worek treningowy i zacznij się na nim wyżywać za wszelkie zło, które Cię spotyka zdecydowanie za często. Tak naprawdę jakikolwiek sport wybierzesz i będziesz w nim dawać z siebie wszystko, to będzie to dobry sposób walki z negatywnymi emocjami. Ja osobiście proponuję squasha. Nie musisz iść tam z kimś, możesz sama się tam wybrać. Tylko błagam, nie podchodź najbliżej do ściany i nie podawaj sobie piłki cały czas. Chodzi o to, byś jakoś się zmęczyła. Korzystaj z wszystkich czterech ścian, biegaj, szalej z rakietą. Innym przykładem może być wyjście na rower, rolki, wrotki, łyżwy – w zależności od pory roku.


Zrelaksuj się. Zrób sobie aromatyczną kąpiel. Moją propozycją jest zapach lawendy. W pokoju rozłóż sobie kilka świeczek zapachowych i ciesz się ulubionym zapachem po powrocie z kąpieli. Włącz sobie na laptopie swój ulubiony film albo znajdź taki, którego jeszcze nie oglądałaś. Jeśli nie masz ochoty na film, włącz relaksującą, spokojną muzykę i zrób sobie paznokcie. Nie, nie idź do kosmetyczki – tym razem zrób je sama. Zobacz tutorial na youtubie o paznokciach takich, które zawsze chciałaś, jednak nigdy się na nie nie odważyłaś i ZACZNIJ W KOŃCU DZIAŁAĆ.


To oczywiście tylko kilka uniwersalnych lub nawet bardziej kobiecych przykładów radzenia sobie ze stresem. Czy korzystacie z tych przykładów podczas swoich zmagań ze stresem? Jakie są Wasze sprawdzone metody na pozbycie się złych emocji?


Komentarze

  1. I know this site offers quality depending posts and additional material, is there any other web site which ofers such stuff
    in quality?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty