Sobota na stadionie





Sobotnie popołudnie spędziłam na robieniu zdjęć podczas meczu Iny Goleniów z Energetykiem Gryfino. Jako rodowita goleniowianka nie trudno jest się zorientować komu mogłam kibicować, jednak samo trzymanie kciuków nie wystarczyło. Mecz Ina przegrała, Energetyk Gryfino wygrał z Iną 2:1. W trzeciej początkowej minucie meczu bramkę strzelił Prawucki, kolejną bramkę w 71 minucie dla Energetyka zdobył Toporkiewicz. Ostatnia bramka, jedyna dla Iny została zdobyta w 83 minucie meczu i strzelił ją Jarząbek.

Dochód z meczu przeznaczony został na rehabilitację Justyny. Wśród przybyłych osób nie zabrakło wiernych kibiców Energetyka. Czas pełen zaciętej walki przerywały na chwilę upadki piłkarzy, żółte kartki, ustawianie się zawodników. Raz nawet wręczono czerwoną kartkę. Poza standardowym czasem na mecz główny sędzia postanowił dodać cztery minuty gry. Najwierniejszym kibicem okazał się mężczyzna, który od początku do końca wrzeszczał i starał się dopingować goleniowskich piłkarzy. Wśród osób obok których stałam nie zabrakło niewygodnych komentarzy od starszych mężczyzn. Komentowali jak to oni by zrobili gdyby dano im taką szansę, jak to było za czasów ich młodości, a nie zabrakło również komentarzy personalnych, np. "Ty Salcesonie jeden".















































 


1 komentarz:

  1. Super zdjęcia ci się udały. To fajnie że meczyk charytatywnie odbył się, warto ludziom pomagać.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.